W piątek 12 czerwca młodsi koledzy i koleżanki zorganizowali zerówkowiczom pożegnanie godne czerwonego dywanu (choć dywan był raczej szkolny). Były uśmiechy, lekkie wzruszenie i salwy śmiechu, bo o każdej pani padło kilka zdań – oczywiście z humorem i przymrużeniem oka. Wszystkie te „tajne ciekawostki” z powagą godną lektora wiadomości odczytała pani Kamilka. Zerówkowicze słuchali z dumą, panie z rozbawieniem, a publiczność z pytaniem w oczach: „Skąd oni to wszystko wiedzą?”. Krótko mówiąc – było wesoło, serdecznie i zdecydowanie za krótko!